XXI Jarmark Dominikański

Kochani XXI Jarmark Dominikański już za mną.

Dwa dni spotkań z Wami – osobami zakochanymi w rękodziele, mnóstwo szczerych gratulacji i słów podziwu dla mojej pracy.

Takie spotkania ogromnie mobilizują mnie do dalszej pracy i tworzenia ❤😊

Godziny pracy przy szydełku i maszynie do szycia już nie są takie straszne 😊

Niestety jest też druga strona medalu….

……..wciąż napotykam osoby, które kręcą nosem kiedy dowiedzą się ile kosztuje rzecz która wpadła Im w oko 🙁

Trudno Im zrozumieć, że np na misia, który ma 25 cm wysokości musiałam poświęcić min 8 godzin pracy i dlatego nie kosztuje on 30 zł tylko 90 zł.

Wciąż za mało o rękodzielnictwie się mówi i pisze, a przecież jest takie cudowne, tworzone własnymi rękami, takie niepowtarzalne.

Trzeba ludzi uświadamiać, organizować typowo rękodzielnicze jarmarki, bez chińszczyzny która tak bardzo “zatruwa” polski rynek.

Czy jarmark, na którym kupuje się dzieciom w pierwszej kolejności “jednorazowe” plastikowe zabawki można nazwać jarmarkiem?

Czy podczas imprezy promującej rzemiosło okolicznych rękodzielników główna alejka powinna być zajęta przez stoiska z jedzeniem, piwem i chińszczyzną, a stoiska z rękodziełem w tyle gdzie mało kto podchodzi????

Jest to bardzo przykre i według mnie niedopuszczalne.

Jeśli organizatorzy w taki sposób podchodzą do naszej pracy, to jaki jest sens organizowania rękodzielniczych imprez???

Wciąż nie uzyskałam na te pytania odpowiedzi…

Troszke sobie ponarzekałam ale przecież mogę😉

Mam nadzieję, że ten wpis nie zniechęcił Was do odwiedzania mojego bloga.

Trzymajcie się cieplutko😊

Słoniki na szczęście

Jak wiadomo koniec roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami.

Ja na tę właśnie okazję zostałam poproszona o wykonanie 25 słoników.

Słoniki symbolizują nie tylko przedszkole, do którego je wykonałam. Dla przesądnych słonie z podniesioną trąbą symbolizują również szczęście, a to również jest potrzebne dzieciaczkom opuszczającym przedszkolne mury 😉

Słoniki dla dzieciaczków z przedszkola “Czarodziejski Zamek” w Puszczykowie

Mam nadzieję, że radość dzieci będzie wielka, tym bardziej że o słonikach nic nie wiedzą 🙂

Lala o mahoniowych włosach 😉

Kolejna lala w moim wykonaniu.

Wygląda jak młodsza siostra Rudowłosej.

Obie zostały wykonane na zamówienie, jako prezent dla Pani Młodej, która z kolei uwielbia rękodzieło, lalki i Myszkę Micky 🙂

Przyznam, że jest to dość oryginalny prezent, co ogromnie mnie cieszy.

Rudowłosa i jej młodsza siostra
Siostry

Cudownie jest otrzymać prezent, który został wykonany ręcznie, a przy tym przetrwa kilka dłuuuugich lat 🙂

Uwielbiam tworzyć i widzieć zadowolenie osób zlecających mi pracę i radość obdarowanych , bo to daje mi ogromnego powera do dalszej pracy oraz satysfakcję z tego, że posiadam “talent” do tworzenia.

0

Your Cart

%d bloggers like this: