Podusiowe przytulanki ;-)

Przepraszam za chwilową nieobecność, ale czas pochłaniała mi maszyna i kolejne szydełkowe zlecenia 🙂

Dzisiaj koniecznie pochwalę się kilkoma przytulnymi podusiami, które bardzo przypadły Wam do gustu.

Podusie wykonane są z mikrofazy z nadrukiem oraz z mięciutkiego minky na odwrocie.

Wypełnione są antyalergiczną kulką silikonową I gatunku.

Dużo radości sprawiła mi praca przy nich, a jeszcze większą, radość dziewczynek, które stały się posiadaczkami 2 przytulanek 🙂

Księżniczki mają całe 46 cm wysokości.

LOLe i Masha mają natomiast 36 cm wysokości 😉

Według mnie idealnie nadają się na prezent dla małych i nieco większych Księżniczek 😉

Niebawem pokażę Wam kolejne prace.

Korzystajcie z wakacji i urlopu.

Pięknego wypoczynku Wam życzę 🙂

Szyciowy zakątek – od początku :-)

Moja przygoda z maszyną zaczęła się całkiem niedawno 😉

Bardzo chciałam nauczyć się szycia, lecz moja maszyna, którą dostałam “w spadku” od siostry nie chciała ze mną współpracować 🙂

Byłam zdesperowana i przez chwilę myślałam, że jestem totalnym beztalenciem a maszyna nie jest dla mnie !!!

Byłam akurat w trakcie szycia tulipanków na prezent dla koleżanki……

Tulipanki 😉

…… które w efekcie końcowym wyglądają tak 🙂

Niestety maszyna od siostry wciąż pętelkowała, nitka była źle naciągnięta i w ogóle ko-szmar. Nie dało rady jej ustawić 🙁

Na szczęście maszyna u Mamy rozwiała zupełnie jak się później okazało wszelkie moje wątpliwości 🙂

Usiadłam do starego, poczciwego Łucznika i śmigałam że hoho.

Wszystko szło jak po maśle. Tulipanki dokończyłam i byłam z siebie baaaardzo zadowolona.

Nawet się nie zastanawiałam, tylko od razu zaczęłam szukać dobrej, funkcjonalnej maszyny, bo szycie sprawiało mi ogromną radość.

Troszkę to niestety trwało, gdyż w brew pozorom zakup maszyny wcale nie jest taki prosty…..

Szukałam wszelkich opinii, kontaktowałam się ze sklepami, które mają w swoich ofertach maszyny z prośbą o poradę, pytałam na forach i grupach na fb. Podpytywałam koleżanki, które zawodowo zajmują się krawiectwem.

Po postu, “pukałam” gdzie i do kogo się da 😉

Po około 3 tygodniach padł wybór na JANOME DXL603

https://eti.com.pl/maszyna-do-szycia-janome-dxl603/

Jak myślicie? Jak się spisuje?

Jest bosssska. Uwielbiam przy niej siedzieć i szyć.

Uwielbiam ją poznawać i uczyć się coraz to nowszych funkcji.

Pewnie się zastanawiacie co jeszcze uszyłam.

A o tym to już w kolejnym wpisie. 🙂

0

Your Cart

%d bloggers like this: