Idzie jesień 🍄🍂🍁czapki szyć trzeba😊

Dzisiaj od rana siadłam do maszyny…..

Zdjęłam dzieciom miarę z głowy, wspólnie wybraliśmy wzory materiałów, zrobiłam szybki wykrój i uszyłam czapki na jesień.🍂🍁🍄

Zastanawiacie się pewnie dlaczego tak szybko?!🤔

Jak to się mówi ….. “szewc w dziurawych butach chodzi” a w naszym przypadku jest też tak i z dziećmi😂. Jak mama siedzi przy zleceniach, to niestety czasu na wykonanie czegoś dla dzieci brakuje. Korzystając więc z okazji, że wszyscy jeszcze napawamy się latem i słoneczkiem 🌞👡👙🕶 zaszalałam z czapkami dla chłopaków😊💪👏🥰

Dla mojego 6-latka uszyłam taką oto dwustronną czapkę w kolorach moro i szarym z dresówki pętelki.

Dwustronna czapka z dresówki

Starszy synuś zaszalał natomiast z wyborem wzoru i poprosił o taką, również dwustronną uszytą z dresówki (dzianina wzorzysta) i dresówki pętelki (gładka szara).

Dwustronna czapka z dresówki

Powiem Wam szczerze, że jestem zadowolona z efektu końcowego, o dzieciach nie wspomnę❤

Muszę jeszcze uszyć kominy i nie ma to, tamto….

……jesień nas nie zaskoczy😁

Etui na próbki 😊

W ostatnim czasie dostałam zlecenie od znajomej konsultantki.

Poprosiła o wykonanie etiu na próbki perfum i pomadek.

Prawdę mówiąc było to pierwsze zlecenie tego typu które otrzymałam.

“Poszperałam” troszkę w internecie i wziełam się do pracy.

Troszkę mi z realizacją zeszło, ale jestem zadowolona z efektu końcowego😊

Etui pomieści 61 próbek oraz długopis😉

Wielkość etui to 37 x 22 cm i jest zawiązywane na sznurek.

Mam nadzieję, że Angelika będzie również zadowolona 😊

XXI Jarmark Dominikański

Kochani XXI Jarmark Dominikański już za mną.

Dwa dni spotkań z Wami – osobami zakochanymi w rękodziele, mnóstwo szczerych gratulacji i słów podziwu dla mojej pracy.

Takie spotkania ogromnie mobilizują mnie do dalszej pracy i tworzenia ❤😊

Godziny pracy przy szydełku i maszynie do szycia już nie są takie straszne 😊

Niestety jest też druga strona medalu….

……..wciąż napotykam osoby, które kręcą nosem kiedy dowiedzą się ile kosztuje rzecz która wpadła Im w oko 🙁

Trudno Im zrozumieć, że np na misia, który ma 25 cm wysokości musiałam poświęcić min 8 godzin pracy i dlatego nie kosztuje on 30 zł tylko 90 zł.

Wciąż za mało o rękodzielnictwie się mówi i pisze, a przecież jest takie cudowne, tworzone własnymi rękami, takie niepowtarzalne.

Trzeba ludzi uświadamiać, organizować typowo rękodzielnicze jarmarki, bez chińszczyzny która tak bardzo “zatruwa” polski rynek.

Czy jarmark, na którym kupuje się dzieciom w pierwszej kolejności “jednorazowe” plastikowe zabawki można nazwać jarmarkiem?

Czy podczas imprezy promującej rzemiosło okolicznych rękodzielników główna alejka powinna być zajęta przez stoiska z jedzeniem, piwem i chińszczyzną, a stoiska z rękodziełem w tyle gdzie mało kto podchodzi????

Jest to bardzo przykre i według mnie niedopuszczalne.

Jeśli organizatorzy w taki sposób podchodzą do naszej pracy, to jaki jest sens organizowania rękodzielniczych imprez???

Wciąż nie uzyskałam na te pytania odpowiedzi…

Troszke sobie ponarzekałam ale przecież mogę😉

Mam nadzieję, że ten wpis nie zniechęcił Was do odwiedzania mojego bloga.

Trzymajcie się cieplutko😊

Przytulankowe NOWOŚCI😍

Gorące przygotowania do Jarmarku Dominikańskiego wciąż trwają.

W ostatnim czasie powstało kilka szydełkowych nowości, między innymi breloczki i tak bardzo kochane przez dzieci przytulanki.

Przede mną jeszcze sporo pracy, a czasu tak niewiele, bo jarmark już w najbliższy weekend😉

Dla rękodzielnika doba zawsze jest za krótka😂

Teraz siadam do maszyny, bo przecież opaski, worki i przytulaki same sie nie uszyją🤣😂😉😊

Miłego i owocnego dnia Kochani❤💐

Hipcio

Kochani 😉

Przedstawiam kolejną pracę z serii “Tak mi się podobasz, że muszę cię zrobić”

Ja już tak mam, że jak mi się spodoba jakiś szydełkowy wzór to nic mnie nie powstrzyma aby go zrealizować 🙂

Czyż nie jest słodki ????

Crochet pattern by Gurumiland Design

Ja się w nim zakochałam 😉

Ma całe 26 cm do przytulania i kochania.

“Jestem sobie hipopotam
Często się po błocie miotam
Czuję się tam tak jak w domu
I do tego nic nikomu ….”

Hipcio

Miś z muchą ;-)

Przeglądałam wczoraj zbiory wzorów i wpadł mi w oczko ten cudny, słodziuchny misio z muszką.

Tak mnie zauroczył, że poszukałam włóczki, wzięłam w dłoń szydełko, na palec licznik rzędów, włączyłam ulubiony serial i …….

…….powstał, On cudowny i jedyny w swoim rodzaju

Czyż nie jest uroczy?

Kto nie kocha misiów ?????

To przecież do nich możemy się przytulić, wypłakać.

To przecież one tak słodko się do nas uśmiechają i znoszą nasze humory.

To przecież one są naszymi najlepszymi przyjaciółmi 😉

Misio wykonany został z włóczki przyjaznej dzieciom, a jego wypełnienie to antyalergiczna kulka silikonowa.

Ma całe 28 cm wysokości do kochania i przytulania 🙂

Sama słodycz 🙂

Szyciowy zakątek – od początku :-)

Moja przygoda z maszyną zaczęła się całkiem niedawno 😉

Bardzo chciałam nauczyć się szycia, lecz moja maszyna, którą dostałam “w spadku” od siostry nie chciała ze mną współpracować 🙂

Byłam zdesperowana i przez chwilę myślałam, że jestem totalnym beztalenciem a maszyna nie jest dla mnie !!!

Byłam akurat w trakcie szycia tulipanków na prezent dla koleżanki……

Tulipanki 😉

…… które w efekcie końcowym wyglądają tak 🙂

Niestety maszyna od siostry wciąż pętelkowała, nitka była źle naciągnięta i w ogóle ko-szmar. Nie dało rady jej ustawić 🙁

Na szczęście maszyna u Mamy rozwiała zupełnie jak się później okazało wszelkie moje wątpliwości 🙂

Usiadłam do starego, poczciwego Łucznika i śmigałam że hoho.

Wszystko szło jak po maśle. Tulipanki dokończyłam i byłam z siebie baaaardzo zadowolona.

Nawet się nie zastanawiałam, tylko od razu zaczęłam szukać dobrej, funkcjonalnej maszyny, bo szycie sprawiało mi ogromną radość.

Troszkę to niestety trwało, gdyż w brew pozorom zakup maszyny wcale nie jest taki prosty…..

Szukałam wszelkich opinii, kontaktowałam się ze sklepami, które mają w swoich ofertach maszyny z prośbą o poradę, pytałam na forach i grupach na fb. Podpytywałam koleżanki, które zawodowo zajmują się krawiectwem.

Po postu, “pukałam” gdzie i do kogo się da 😉

Po około 3 tygodniach padł wybór na JANOME DXL603

https://eti.com.pl/maszyna-do-szycia-janome-dxl603/

Jak myślicie? Jak się spisuje?

Jest bosssska. Uwielbiam przy niej siedzieć i szyć.

Uwielbiam ją poznawać i uczyć się coraz to nowszych funkcji.

Pewnie się zastanawiacie co jeszcze uszyłam.

A o tym to już w kolejnym wpisie. 🙂

Pan Ząbek – Super Bohater ;-)

Dzisiaj razem z chłopakami byłam po raz kolejny na wizycie u Pani Agnieszki – ortodonty.

Chłopcy jak zwykle szli z uśmiechem na twarzy do ulubionej Pani.

Rano tak mnie natchnęło ” A może by tak mały prezencik zanieść?”

No cóż. 😉 Mnie dużo nie potrzeba. Zrobiłam sobie kawkę i usiadłam do szydełka…….

Szybko poszukałam fajnego wzoru i tak oto powstał Pan Ząbek

Pan Ząbek 😉

Mały i uśmiechnięty super pomocnik Pani Agnieszki.

Myślę, że teraz jak zobaczą go dzieciaczki, które boją się wizyt u dentysty – z pewnością bez obaw będą siadały na fotel 🙂

Jestem pewna, że jest to również świetny pomysł na prezent dla dzieci, które idą pierwszy raz do stomatologa i nie wiedzą co je czeka.

Taki Super Zębowy Bohater 🙂

Jak Wam się podoba?

Czekam na Wasze komentarze 😉

Mały zwierzyniec

Przygotowania do sierpniowego kiermaszu ruszyły 😉

Niby jeszcze sporo czasu, ale jak to z rękodziełem bywa doba jest zbyt krótka aby wykonać wszystko, co się zaplanuje 🙂 dlatego też w tym roku postanowiłam zacząć przygotowania nieco wcześniej.

Na dobry początek ruszyłam z małymi zwierzątkami, które dzieciaczki tak bardzo uwielbiają. Do obecnego tu duo dojdzie jeszcze lisek, piesek, misio i kotek. Postępami w pracy oczywiście będę się chwalić, więc bez obaw sami ocenicie efekty 😉

Zwierzaczki mają po 20 cm.

Wykonane są z włóczki przyjaznej dzieciom, a ich wypełnienie to antyalergiczna kulka silikonowa I gatunku.

Wesoły żyrafek
Świnka z kokardką

Jak Wam się podobają?

Piszcie komentarze, oceniajcie. 🙂

Trzymajcie się cieplutko i wypoczywajcie 🙂

Para Młoda

Dzisiaj na “dywaniku” prezent ślubny dla Pary Młodej 😉

Miałam zaszczyt wykonać specjalnie na prezent ślubny takie oto zakochane misie w koszyczku w kształcie serca.

Według mnie jest to bardzo oryginalny prezent, czy też dodatek do prezentu dla Młodych na “Nową Drogę Życia”.

Jest to prezent, który nie tylko będzie przypominał o tym jakże wspaniałym dniu. Jest to także prezent, z którego w przyszłości mogą skorzystać dzieciaczki i traktować je jako przytulanki do snu 🙂

Uwielbiam tworzyć i “dawać” radość obdarowanym.

P.S. Pani Młoda na widok misiów miała łzy radości w oczach.

0

Your Cart

%d bloggers like this: